Po chwili spojrzał na swoją siostrę. Opierała się o ladę i niecierpliwie oczekiwała na kogoś, kto mógłby ją obsłużyć.
-H-hej... Nie wiem czy to dobry pomysł... - odezwał się cicho, nachylając do jej ucha.
-Ach, przestań! Tym razem jestem pewna, że obsługują również gejów!
-Ale ja nie jestem pewny czy chcę być ich klientem... - wymamrotał, po czym westchnął. Nie miał szans, by wyperswadować jej ten pomysł. Od tygodnia co wieczór ciągała go po klubach, usiłując poprawić mu humor i zapewnić odrobinę rozrywki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz